poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Do Ciebie

Hej, piszę do ciebie w poniedziałek, 15.08 o 12:57. Dzisiaj święto, cała rodzina siedzi w domu, każdy jest zajęty jakimiś swoimi sprawami. Siedzę w kuchni i zajmuję się tym, co o tej porze wydaje się być najbardziej adekwatne - przeglądam internet, strony internetowe różnych sklepów i blogi żywieniowe. Właśnie to zainspirowało mnie, żeby pisać dla Ciebie tego bloga. Przede wszystkim chcę robić to, co daje mi jakąś taką satysfakcję - dokumentować moje życie, dzielić się przemyśleniami. Poza tym coraz większą rolę zaczyna odgrywać żywienie i moda, dlatego będą się tu pojawiały głównie takie posty, ale nie zabraknie trochę realistyczno-pesymistycznych tekstów o mojej codzienności i... psychice?
No właśnie, to co w tym momencie zdaje się szwankować, odpierdzielać jakąś makarenę w mojej głowie, tysiąc głosów, tysiąc różnych twarzy, z których nie wiadomo, co wybrać, co jest najlepsze, jak iść w dobrą stronę. 16 lat to taki właśnie czas wyborów i kształtowania się tej odpowiedniej drogi i mam nadzieję, że przelewanie myśli tu sprawi, że będzie mi jakoś łatwiej. Poza tym, zawsze marzyłam o swoim lifestylowym blogu i kto wie, może za kilka lat moje marzenie się spełni. Za kilka lat, bo na razie nie chcę się z nikim tym dzielić. Piszę to dla Ciebie, być może za kilka lat wyciągniesz z tego jakieś wnioski, może pomyślisz "Boże, kim ja byłam", ale nie martw się, ja też tak miałam, kiedy czytałam stare blogi z podstawówki. Widzisz, to coś daje.
Zaczynamy dziś, jest 15 sierpnia, wakacje w pełni, chociaż dla mnie już prawie ich nie ma. Niedługo zacznie się festiwal i całodzienne "pomaganie", potem koncerty, biesiady, powrót do domu w granicach północy i znowu wstawanie na 8:30, takie trochę przygotowanie do szkolnego trybu życia.
Zaczynamy! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz